Boże w Trójcy Jedyny,
bądź uwielbiony za wszelkie dobra,
którymi napełniłeś sługę Twego Wenantego;
on przez życie według rad ewangelicznych
i gorliwą posługę kapłańską w Kościele
stał się przykładem dla Twoich wiernych.
Wynieś, Panie, tego sługę Twego na ołtarze,
abyśmy lepiej mogli Tobie służyć,
mnie zaś udziel łaski, o którą pokornie proszę
za jego wstawiennictwem.
Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.
Ojcze nasz? Zdrowaś Maryjo? Chwała Ojcu?
Odmawiać przez 9 kolejnych dni oraz przystąpić do Sakramentu Pojednania i Komunii świętej.
Wenanty Katarzyniec, kapłan z Zakonu OO. Franciszkanów /Bracia Mniejsi Konwentualni/, urodził się 07.10.1889 r. we wsi Obydów, należącej do parafii Kamionka Strumiłowa /Archidiecezja Lwowska/. Rodzicami jego byli: Jan i Agnieszka z domu Kozdrowicka, bogobojni choć bardzo ubodzy wieśniacy. Na chrzcie świętym otrzymał imię Józef.
W 1907 r. zapukał do klasztoru franciszkańskiego we Lwowie i poprosił o przyjęcie go do zakonu. Przełożony wystawił go na próbę, bo polecił mu skończyć wpierw szkołę średnią i nauczyć się łaciny, której dotąd nie przerabiał. Po roku Katarzyniec przyniósł mu świadectwo dojrzałości z odznaczeniem, a na egzaminie z łaciny potrafił tłumaczyć nawet Cezara i Cycerona. Rodzice próbowali zatrzymać syna w świecie, tym więcej, że przed zdolnym młodzieńcem otwierała się świetna kariera pedagogiczna, lecz on oświadczył: ?Pieniędzy mi nie potrzeba, a na stanowisku w świecie bym się zepsuł? ? i poszedł za głosem powołania.
25.08.1908 r. otrzymał we Lwowie habit zakonny wraz z nowym imieniem: Wenanty i rozpoczął tamże roczny nowicjat, po którym złożył śluby zakonne. Całą duszą pokochał Zakon franciszkański i starał się jego ideał konsekwentnie realizować w życiu. Na rekolekcjach postanowił sobie: ?Będę się strzegł najmniejszego grzechu, choćby mi umrzeć przyszło?. Czystość jaśniała na jego twarzy, miłował ubóstwo i umartwienie, uczynił nawet ślub abstynencji od wódki, a w praktyce nie pił żadnego alkoholu. W życiu wspólnym był nadzwyczaj zgodliwy i uczynny. ?Główny przymiot O. Wenantego ? zaświadcza jeden z jego profesorów ? to wierne i stałe zachowanie wszelkich przepisów zakonnych.? Np. na wspólną rekreację przychodził nawet wtedy, gdy nikogo nie było na Sali rekreacyjnej. ?Przekonałem się ? zeznaje magister kleryków ? że świętość jego jest prawdziwa?.
(MAT) www. wenanty.pl


